Przełom, czy porażka na szczycie w Ankarze ?

Jestem bardzo sceptyczny do podawanych informacji ze spotkania państw w Ankarze, Turcja – Unia Europejska. Wielu polityków odtrąbiło iż stał się wielki przełom w negocjacjach i sukces unijnych państw. Niemniej jak to w życiu bywa, ktoś wygrywa a ktoś przegrywa, bo innej opcji nie ma, więc obawiam się, że Turcja znowu ograła państwa Unijne, poza Węgrami które zgłosiły veto. Turcją jako kraj który daje schronienie ogromnej liczbie emigrantów i uchodźców, jednocześnie sprzyja islamowi i walczy z Kurdami , postawiło się Rosji, więc jest języczkiem uwagi do kiepskiej polityki emigracyjnej Unii. O prawach człowieka czy demokracji nawet nie ma co mówić, można by tam wysłać KOD by sobie po protestowali, jak uważają że w Polsce demokracja jest zagrożona. Po drugie, o czym głośno nie mówił, wizy dla obywateli Turcji to otwarcie drzwi do Unii, co oznacza faktyczne napływ legalnych emigrantów islamskich w zdwojonej liczbie. Ponadto z tego tytułu Turcja zarobi 6 mld euro, a problem emigrantów czy uchodźców pozostanie dopóki nie zakończą się konflikty na Bliskim Wschodzie. Przyczyny konfliktu w dużej mierze poza Unią.
Odkąd pamiętam każdy szczyt Unii Europejskiej jest przedstawiany przez szefów Komisji i Rady, jako absolutny przełom i sukces. Jeżeli jest przełomem, to tylko dla Turcji. Stosowałbym więc retorykę raczej bezsilności Unii wobec Turcji. I to jest moja rada dla pani kanclerz i przewodniczącego Rady, trzeba umieć przyznać się do porażki. Turecki plan zakłada: odsyłanie wszystkich osób przeprawiających się nielegalnie z Turcji na greckie wyspy (również Syryjczyków); przyśpieszenie liberalizacji wizowej dla obywateli Turcji, tak aby w czerwcu zapadła decyzja o zniesieniu wiz; przyśpieszenie wypłaty 3 mld euro na pomoc uchodźcom w Turcji oraz udostępnienie dodatkowej pomocy finansowej na ten cel w wys. również 3 mld euro po 2018 r.; przygotowanie do otwarcia pięciu nowych rozdziałów w negocjacjach w sprawie przystąpienia Turcji do UE; możliwość utworzenia „bardziej bezpiecznych” stref w Syrii; przesiedlenia uchodźców bezpośrednio z Turcji do UE według formuły, że za jednego odesłanego imigranta syryjskiego z Grecji do Turcji, Unia Europejska przyjmie jednego Syryjczyka z tureckich obozów dla uchodźców. Czy w świetle powyższego, nie mam racji, iż Turcja ograła kraje europejskie ?

A deklaracja przywódców państw unijnych, że zakłada się iż do końca roku znikną tymczasowe kontrole graniczne w strefie Schengen, wprowadzone przez niektóre państwa w obliczu napływu migrantów, jest tylko niewiele znaczącą deklaracją. Przy tej okazji trochę skorzysta Grecja za pomoc humanitarną dla uchodźców, którzy utknęli w tym kraju po uszczelnieniu granic przez kraje Bałkańskie. Na zakończenie tego szczytu umówiono się na spotkanie raz jeszcze 17 marca i wtedy będzie dogrywka. Kilku szefów państw uznało, że Turcja dość późno przedstawiła swoje propozycje. Jest to pewien element gry na czas w obszarze bardzo wygodnym dla Unii. Jest, oczywiście, jeszcze weto Węgier i opinia społeczna w wielu krajach. Myślę, że Polska dyplomacja widząc nieporadność dyplomacji unijnej z Tuskiem na czele, zachowała się pasywnie, tak by nie przeszkadzać w porozumieniu. To działanie jest na krótką metę, bo w perspektywie widać zapędy Tureckie które nie będą służyć Europie, a tym bardziej Polsce. Zatem racjonalna jest polityka Węgier, które widzą za duże ustępstwa wobec Turcji. Znowu Tusk okazał się marnym graczem, gdyż Pani premier Niemiec gra na zwłokę, gdyż czekają ją wybory.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s