Marcowa sesja Rady Powiatu.

Dnia 30 marca 2016 r. (środa) w Zespole Szkół Nr 3 w Kraśniku, przy ul. Słowackiego 7 odbyła się XVII Sesję Rady Powiatu w Kraśniku V kadencji . W porządek obrad między innymi: – informacja Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku o sytuacji na rynku pracy w Powiecie Kraśnickim za 2015 rok.
– Funkcjonowanie pomocy społecznej na terenie powiatu oraz sprawozdanie z działalności Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie
– Sprawozdanie z efektów pracy PCPR- jako organizatora rodzinnej pieczy zastępczej. Sesja przebiegała sprawnie, nie było generalnie punktów zapalnych. W miarę czasu sukcesywnie będę przekazywał informację z sesji,
W dzisiejszej informacji odniosę się do sytuacji na rynku pracy w 2015 r. i perspektyw na 2016 r.
Problematyka bezrobocia i zatrudnienia od dawna przyciąga uwagę wielu osób a zwłaszcza ekonomistów gospodarczych jak i rządzących na różnych szczeblach. Bezrobocie jest jednym z kluczowych problemów współczesnego świata, jak widzimy także i w Polsce. Stało się jasne, że zjawisko jest poważnym problemem społecznym i ekonomicznym o wielu negatywnych konsekwencjach dla gospodarki jako całości i bezrobotnych osób. Nie tylko oznacza ono bowiem niewykorzystane części siły roboczej i niższą produkcję, ale również pogorszenie poziomu życia osób bezrobotnych, frustrację i niezadowolenie i rozwój niekorzystnych zjawisk społecznych. Urzędy pracy w niewielkim stopniu przyczyniają się do aktywizacji osób bezrobotnych mimo ogromnych starań.
Aktywna polityka PUP zmierzająca do redukcji bezrobocia polega na wykorzystaniu instrumentów jakie stworzą prawo oraz środki pieniężne otrzymane z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Łagodzenie skutków bezrobocia, bo nie przyczyn, sprowadzało się m.in. do refundacji staży zawodowych dla bezrobotnych, prac interwencyjnych, robót publicznych czy różnych szkoleń. Do typowo pasywnych instrumentów stosowanych przez PUP należy wypłacanie zasiłku dla bezrobotnych. Na zarejestrowanych prawie 5600 osób tylko 330 miało prawo do zasiłku. Co to oznacza, iż większość nie przepracowała w okresie 18 miesięcy co najmniej 365 dni, i osiągnęła wynagrodzenia w kwocie co najmniej minimalnego.
Praca powinna zapewniać godne i dostatnie życie i być dobrem powszechnie dostępnym. Z informacji widzimy że tak nie jest, gdyż stopa bezrobocia wyniosła w grudniu 13,1 %. Stopa bezrobocia to stosunek procentowy zarejestrowanych bezrobotnych do osób w wieku produkcyjnym, które są zdolne do pracy. Jak czytam, za „Naszym Dziennikiem” w Polsce nie pracuje około 6 milionów 800 tysięcy osób, co stanowi około 34 procent ludności w wieku produkcyjnym. Według dziennika, w tej liczbie jest: 1,6 miliona zarejestrowanych bezrobotnych, 2,5 miliona pracujących za granicą i potężne nierejestrowane ukryte bezrobocie. Powyższe spowodowane jest, iż mamy dwa poważne problemy – niskie płace oraz trudności w znalezieniu pracy. Bezrobocie w Polsce jest praktycznie nie do opanowania, likwidacja przemysłu poprzez wyprzedaż majątku oraz do tego niska stawka godzinowa przyczyniają się do takiego stanu rzeczy . Praca dla ludzi 50+ praktycznie nie istnieje bez znajomości a to jest grono ludzi w brew przekonaniu najbardziej doświadczonych, obowiązkowych, pracowitych i odpowiedzialnych i nie wiedzieć czemu, najmniej poszukiwanych na rynku pracy . Z danych PUP tylko 16 umów podpisano o przyznanie dofinansowania. Czyżby mało wydajni ?
Dane z urzędu pracy wskazują, że istotny wpływ na wzrost liczby bezrobotnych i stopy bezrobocia rejestrowanego mają dwa czynniki, przede wszystkim w okresie gdy na rynku pojawiają się absolwenci szkół średnich oraz czynnik sezonowy czyli okres zimy. Teoretycznie rynek pracy istnieje, aczkolwiek jest niewiele nowych miejsc pracy, a trudno utrzymać już istniejące. Jednocześnie wiele obiecywano sobie, po specjalnej strefie ekonomicznej czy wejściu chińczyków do FŁT Kraśnik. Niestety rezultaty są niewspółmierne do oczekiwań i deklaracji. Realne bezrobocie w powiecie jest dużo wyższe niż podawane oficjalnie. To ma odzwierciedlenie w tej informacji i należy zgodzić się także iż jest słaba mobilność bezrobotnych gdyż jak powiedziałem wcześniej rynek pracy jest mocno ograniczony. Inny problem to praca w szarej strefie. Z jednej strony dobrze, że ludzie mają dochody, które w znacznym stopniu przeznaczają na konsumpcję, niemniej to nie jest dobre dla gospodarki i samego człowieka na przyszłość. Ten człowiek pracując nie odkłada kapitału na swoją starość. Do pracy w szarej strefie najczęściej Polaków zmuszają niskie zarobki netto i trudna sytuacja ekonomiczna rodziny.
Najbardziej fascynuje mnie, ta mnogość agencji pracy tymczasowej oraz ochrony mienia, gdzie za nędzne grosze korzystając z totalnego bezrobocia szukają ludzi którzy muszą z czegoś żyć i ci niby super pracodawcy wyciągają do nich rękę z jałmużną, bo jak nazwać inaczej te stawki i wynagrodzenie do tego bez żadnych osłon socjalnych i ubezpieczeniowych, bez prawa urlopu itp. i to wszystko w legalnym majestacie prawa w tym Państwie. Mamy przykład FŁT gdzie dwie agencje przekazują sobie pracowników, tak by nie przekroczyć 18 miesięcy zatrudnienia, co miesiąc jest przedłużana z pracownikiem umowa i w każdej chwili może być rozwiązana, jak nie jest ekstra wydajny. Jeszcze gorzej w agencjach ochrony gdzie stawki sięgają po 5, 6 zł za godz. Absolutnie, tu powinny nastąpić zmienimy zasady funkcjonowania i zatrudniania przez Agencje Pracy Tymczasowej, tak aby zawierane umowy miały charakter naprawdę tymczasowy i krótkotrwały i nie zastępowały umów o pracę.
Bezrobocie w powiecie stanowi poważny problem dla ludzi młodych, bowiem aż 23 % osób bezrobotnych stanowią osoby do 24 roku życia, a dodatkowe 34% do 35 roku życia. Zaprezentowana informacja radnym przez PUP jak co roku pokazuje wkład i wysiłek tam zatrudnionych pracowników by jak najlepiej i efektywniej wspomagać tych zarejestrowanych bezrobotnych. I za to duże dzięki, niemniej na 100 nowo zatrudnionych tylko 15 osób jest za pośrednictwem PUP, przynajmniej tak różne opiniotwórcze instytucje podają. Ale ja chcę się odnieść do końcowych zapisów tej informacji. W roku 2015 ze wszystkich aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu skorzystało 1459 osób bezrobotnych. Wynikiem tych aktywizacji było podjęcie zatrudnienia lub własnej działalności gospodarczej przez 1158 osób. Tylko ja pytam; Ile tak naprawdę na stałe z nich pracuje na umowie o pracę ?. Bo to jest istota sprawy. Efektywność zatrudnienia na poziomie 79 % jest naprawdę wysoka, tylko że pracodawcy często zatrudniają stażystów z racji umowy z PUP o stażu, często w minimalnym zakresie, np. 1/8 etatu. Jednocześnie boję się żeby nie było tak, iż będą środki finansowe, tylko nie będzie chętnych pracodawców na zatrudnianie w ramach staży czy innych form aktywizacji bezrobotnych.
Dzisiaj istnieje program „Pierwsza praca” który jest adresowany do młodych ludzi, wiec pytam jakie jest zainteresowanie.. Powiatowy Urząd Pracy może zawrzeć umowę z przedsiębiorcą, który chce zatrudnić osobę przed 30 rokiem życia na warunkach 12/12. W ramach umowy państwo przez rok będzie refundowało wydatki związane z jej zatrudnieniem. Refundacja będzie możliwa, pod warunkiem że pracodawca zatrudni taką osobę na pełny etat, który utrzyma też przez kolejne dwanaście miesięcy, regulując już wtedy wszystkie koszty z własnych środków. W trakcie programu pracownik będzie miał gwarantowaną pensję na poziomie płacy minimalnej.

Na deser mojego wystąpienia zaserwuję raport NIK, z kontroli zatrudniania pracowników przez organy władzy publicznej z ostatnich latach. Szczególnie w 2011 r., w Polsce nastąpił znaczny wzrost liczby pracujących na umowach na zlecenie lub o dzieło. GUS podał, że w 2014 r. takich osób było 1,3 mln. W tym okresie rozwinęła się też nowa forma zatrudniania pracowników – przez agencje pracy tymczasowej.

Kontrola wykazała, że zjawisko to dotyczy nie tylko przedsiębiorców prywatnych, ale też jednostek sektora finansów publicznych, które od 2010 r. miały zamrożone fundusze na wynagrodzenia osób zatrudnionych na umowach o pracę – dlatego urzędy, ministerstwa, sądy i inne jednostki administracji zaczęły częściej zawierać umowy zlecenia i o dzieło. Według GUS w 2010 r. w administracji publicznej na umowy zlecenia i o dzieło pracowało 22 tys. osób, które nigdzie indziej nie były zatrudnione na stałe. W 2014 r. takich osób było dwa razy więcej – 44 tys. Skala zjawiska okazała się największa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (366 umów za 3,5 mln) oraz Ministerstwie Środowiska (843 za 1,2 mln zł). Jako przyczyny takiej sytuacji wskazywano nieprzewidziane absencje pracowników, długotrwałe procedury naboru na zastępstwo, spiętrzenie prac w niektórych okresach, np. końcówki roku budżetowego lub finisz perspektywy finansowej.
To szokujące, że gdy bossowie rządu PO-PSL, „lulki palili” i paśli się na ośmiorniczkach, w państwowych instytucjach… masowo zatrudniano na ”śmieciówkach”!
Umowy o pracę na czas nieokreślony zastępuje się coraz częściej umowami cywilno-prawnymi (tzw. śmieciówkami). Zastępowanie umów o pracę umowami cywilnoprawnymi jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika. Pozbawia go wielu uprawnień, m.in. prawa do urlopu wypoczynkowego, zachowania okresu wypowiedzenia czy wynagrodzenia za czas choroby. Wpływa także na wielkość kapitału gromadzonego w systemie emerytalno-rentowym i ogranicza wysokość przyszłej emerytury. Problemem są też umowy na czas określony, mamy dziś najwyższy wskaźnik (ok.30%) zawierania takich umów na poziomie Unii Europejskiej.
Systemowa zmiana podejścia do zatrudnienia i wzrostu płac jest zatem kwestią sprawiedliwości społecznej.
Jeśli wprowadzenie 12-złotowej stawki godzinowej dla zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych nie ograniczy nadużywania takich kontraktów, powinny być bardziej radykalne kroki, włącznie z likwidacją umów-zleceń. Ponadto zasada ustalania najniższego wynagrodzenia powinna być na poziomie 50 % średniej płacy w kraju. Konieczność potwierdzania pracownikowi na piśmie podstawowych ustaleń związanych z zawarciem umowy o pracę – to zmiana w Kodeksie pracy zaproponowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To likwidacja tzw. syndromu pierwszej dniówki. Zmiany spowodują, że część spośród 379 tys. osób pracujących dotychczas bez pisemnej umowy o pracę ani bez pisemnego potwierdzenia podstawowych ustaleń związanych z zawarciem umowy będzie pracować legalnie. Projekt zmian w Kodeksie pracy został przekazany do konsultacji społecznych.

Szanowni Państwo, przedsiębiorcy będą się bronić, niemniej przy takich zmianach inaczej będzie funkcjonował rynek pracy. Mam nadzieje, że to ucywilizuje dzisiejsze liberalne prawo pracy, które z pracownika robi wręcz momentami niewolnika. A jeśli idzie o staże, refundacje czy szkolenia jaki i dofinansowanie do studiów podyplomowych z PUP to jasno stwierdzam, że nie ma rejestrowanej listy jak w kolejności wpływają wnioski, dlatego trzeba mocno wychodzić swoje, by mieć to szczęście na zostanie beneficjentem. Na zakończenie, składam podziękowanie wszystkim pracownikom PUP za wniesiony trud i osiągnięte wyniki. A moje uwagi nie kieruję pod adres Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy, tylko pod rozwagę i czysto praktycznych pobudek. Dziękuję za uwagę.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s