Kąpielisko nad ,,Zalewem Kraśnickim ” od dzisiaj czynne.

W dniu dzisiejszym zostało otwarte kąpielisko na zbiorniku retencyjnym w Kraśniku. Sanepid zbadał wodę i nie wnosi zastrzeżeń. Wyznaczone kąpielisko strzegą ratownicy. Plaża to jedyne miejsce, gdzie kraśniczanie mogą latem plażować i korzystać z kajaków, rowerów wodnych czy łódek. Przez ostatnie lata WYPOŻYCZALNIA sprzętu wodnego była trochę zaniedbana, w tym roku ma to się zmienić. Najważniejsze: piaszczysta plaża jest wzbogacona o 300 ton piachu. Ponadto plażowicze mają do dyspozycji siłownię pod chmurką czy plac zabaw na plaży. Przed rozpoczęciem sezonu zostały poprawione pomosty przy plaży, niestety, mimo że nastąpiła wymiana wielu desek a pozostałe oczyszczono z ptasich odchodów i ich pomalowano, to efekt pracy poszedł na marne, gdyż ptaki nie odstąpiły od pomostów. Duża ilość rybitw i gołębi, jak i niestety nie wszyscy szanują cudzą pracę to przyczyna daremnej pracy. Jeśli zaś idzie o inne remonty, został poprawiony chodnik około 400 m, zainstalowano schody na skarpie od ul. Nastawnej czy pomalowano domki kempingowe jak i wymieniono sporą część desek w ławkach.

Dzisiaj ,, zalew Kraśnicki „ to niezliczona ilość zwodów wędkarskich czy szkolnych ognisk. Praktycznie każdego dnia coś się dzieje. Wyraźnie wzrosła liczba osób przebywających na zbiornikiem. Mimo, że nie chcemy bardzo ingerować w przyrodę, dążymy do zachowania naturalnego stanu, jednak zbiornik za bardzo zarasta. Problemem tego zbiornika wodnego są porosty glony, wodorosty w nadmiernej ilości; lilie wodne, pałki, Moczarka kanadyjska, Rogatek sztywny, Przęstka pospolita, Okrężnica bagienna, Jaskier wodny. Mimo jesiennej przecinki ,, zalew” mocno zarósł, dlatego w tych miejscach nastąpiła poprawka przecinki. Dlaczego tak późno, czekaliśmy aż większość ryb skończy tarło, jak i nie przeszkadzaliśmy ptakom i gadom które zakładały gniazda i w tym okresie był lęg. Jednocześnie chce jasno zaznaczyć, że dzierżawcą zbiornika jest związek wędkarski i w jego gestii powinno być dokonywanie przecinek oraz go oczyszczanie. Przypomnę, iż Związek Wędkarski podpisał z kraśnickim magistratem 6-letnią umowę na dzierżawę zalewu. Pracownicy pracujący nad ,, zalewem” nie mają w swoich obowiązkach ani w kompetencji by to robić. Robimy, bo zależy nam na wyglądzie i estetyce tego zbiornika. Wędkarze którzy korzystają ze zbiornika, także by mogli o niego dbać poprzez oczyszczenie dna usuwając glony czy porosty, a nie tylko wysuwali roszczenia.

Zbiornik retencyjny to tylko 42 ha, ale cały teren należący do Zalewu Kraśnickiego to ponad 56 ha. Jego utrzymanie w czystości oraz pielęgnacja chodników czy koszenie na okrągło trawy, bez dodatkowych zajęć jest wystarczającym obciążeniem dla 6 osób. Nie wspomnę o remontach czy naprawach, jak i domkach kempingowych. Biorąc to wszystko, musimy pamiętać, iż coraz więcej zbiornik wymaga inwestowania i remontowania, gdyż się starzeje jak i wychodzi bylejakość przy jego budowaniu. Istotnym czynnikiem jest także człowiek i jego dbałość o mienie jak o swoje. Nie może być wolnoamerykanka, róbta co chceta. Wiele jest do życzenia w tej materii, a uwagi kierowane pod adresem tych łamiących regulamin na niewiele się zdają. Niemniej wracając do sytuacji nad ,, zalewem „ w przeciągu dwóch tygodni, taką mam nadzieje, uporamy się z uporządkowaniem tej trzciny na skarpie. Nie oznacza, że nie będzie ona jeszcze wypływać do brzegu czy zarastać. Jest to proces ciągły i wymagający dużej pracy w wodzie z ręczną kosą.

W wielu miejscach nastąpiły nasadzenia drzewek czy krzewów, tylko niestety jest tak sucho, że zaczęły nam usychać. Próbujemy je podlewać, aczkolwiek jest to czasochłonne, a jak zaznaczyłem nie dysponujemy taką obsadą osobową by wszystko dopilnować. Mimo tych różnych problemów, staramy się by to w miarę wyglądało, a przybywający na plaży czy wokół zbiornika mieli jak największy komfort wypoczynku. Przy okazji informuję iż praktycznie domki kampingowe na lipiec są już zajęte. Wiele jest natomiast wolnych terminów w sierpniu. Jeśli idzie jeszcze o plażę, i teren wokół akwenu, nie można samodzielnie grillować. Na terenie plaży nie możemy również palić ani wprowadzać zwierząt do wody. Psy, niestety są problem, widzimy jak ich właściciele znaleźli sobie wybieg nie patrząc, że to teren rekreacyjny. Mimo tych problemów jestem optymistą, a że narzekam, bo chciałbym widzieć jeszcze dużo piękniejszy ,, Zalew Kraśnicki” . Gdy na to wszystko patrzę, naprawdę wiem ile jest do zrobienia i co należałoby poprawić, aczkolwiek są uwarunkowania finansowe oraz ludzkie. Więc sobie boku nie wyrwę, i robimy na ile jest to możliwe.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s