Co z OFE ?

wPolityce.pl: Wicepremier Mateusz Morawiecki ogłosił, na razie dość mglisty, pomysł zmian, jakie mają objąć środki zgromadzone w OFE. Z jednej strony słyszymy narrację o „drugim rozbiorze środków zgromadzonych przez Polaków”, z drugiej konieczność „oddania tych pieniędzy Polakom”. Jak Pani patrzy na ten zarys proponowanych zmian?

Prof. Leokadia Oręziak, katedra Finansów Międzynarodowych SGH: Trzeba zacząć od tego, że OFE nigdy nie powinny powstać. A jeśli już się to stało, to powinny być niezwłocznie zlikwidowane, jak to uczyniły niektóre kraje. Dlatego sama popierałam te zmiany, które proponował poprzedni rząd. Mam nadzieję, że nowy rząd zrobi coś pożytecznego z tymi pieniędzmi i rozwiąże problem z OFE.
Przytoczył Pan pewne krytyczne opinie – to z całą pewnością nie jest żaden „rozbiór” – rozwiązanie w postaci OFE jest niesprawiedliwe, krzywdzące, bezsensowne, a w dodatku rujnuje finanse publiczne i krzywdzi emeryta. Utrzymywanie tego systemu niczemu nie służy – pozostaje pytanie, czy to, co proponuje rząd, jest słuszne i dobre? Sama jestem zwolenniczką sposobu węgierskiego, gdzie bardzo skutecznie rozwiązano problem, a Węgrzy zapomnieli o czymś takim jak fundusze emerytalne.

Sugeruje Pani pełną „nacjonalizację” OFE?

Nacjonalizować można coś, co jest prywatne. To są środki publiczne – sugeruję, by państwo zagospodarowało nimi w inny sposób niż dotychczas. U nas wciąż ciężar OFE wlecze się za nami.
Pierwsza rzecz – z powodu OFE ciągle narasta zadłużenie publiczne. Polska nie ma i nie miała nadwyżek, by odkładać na OFE. By pokryć ubytek z ZUS, musimy się zapożyczać. Tylko na ten rok potrzeby pożyczkowe związane z OFE to 3 mld złotych. Jest 2,5 mln osób, które dalej przekazują do OFE część swojej składki – jeśli one się nie wycofają, to dalej trzeba będzie pożyczać pieniądze, by pokryć dziurę w ZUS. Niestety, nie jest jasne, co wicepremier Morawiecki i rząd zamierzają zrobić z obecną składka. Przypomnę, że wspomniane 2,5 mln osób przekazuje 15% składki do OFE. Nie słyszałam, by to miało się zmienić. Nie jest to jasne i wymaga doprecyzowania.
Popieram pomysł przekazania 25% tych pieniędzy na Fundusz Rezerwy Demograficznej, ale mam duże wątpliwości co do planowanych Indywidualnych Kont Emerytalnych, na które ma trafić 75%. Pieniądze z OFE są już przecież na rynku finansowym, a gdyby przeszły do III filaru, to też byłyby inwestowane…

Jak rozumiem, tym razem zamiast funduszy emerytalnych inwestowaniem zajęłyby się instytucje państwowe.

Tak. W tym sensie mam wątpliwości, bo system rynkowy byłby utrzymywany w systemie emerytalnym. Państwo dalej stawiałoby na wzmocnienie roli rynku w systemie emerytalnym, który opiera się na solidarności społecznej. A rynek to rozwiązanie dla tych, którzy mają nadwyżki środków i nie boją się ponieść ryzyka – kierowanie tam publicznych pieniędzy nie jest uzasadnione. To nie były i nie są żadne oszczędności. Państwo tymczasowo przekazało funduszom emerytalnym do zarządzania publiczne pieniądze, a te towarzystwa emerytalne przekonują dziś, że to prywatne oszczędności. Ale przecież jeśli pieniądze zostały pod przymusem, pod groźbą karną, to znaczy, że są parapodatkiem i mają charakter publiczny. Fundusze nie mogą się uwłaszczać na tych pieniądzach.

Lobbyści rynku finansowego cały czas przekonują, że to prywatne oszczędności. Tak nie jest, tak orzekł TK, i tak też jest w istocie. Prywatne to są te pieniądze, które możemy dobrowolnie przeznaczać na co chcemy – a jeśli dzieje się to pod przymusem ze strony państwa, to są one publiczne. Dopóki się ludziom tego nie uświadomi, dopóty będzie gadanie o „zamachu na OFE”.

Robert Gwiazdowski: Trzeba spojrzeć wstecz. System emerytalny, który istniał w latach 90-tych, do 1998 roku (przed wprowadzeniem OFE), nie miał prawa przetrwać, wystarczyło spojrzeć w tabele demograficzne – to było nie do utrzymania. Natomiast zamiast tworzyć konta indywidualne, otwarte fundusze emerytalne itd., należało powiedzieć Polakom prawdę: „Pieniędzy nie ma, emerytur w wysokości, w jakiej się przyzwyczailiście, nie będzie. Wiek emerytalny należy podwyższyć i zrównać go dla kobiet i mężczyzn.” Żaden rząd jednak nie miał takiej odwagi. Postanowiono więc osiągnąć to samo, lecz inną drogą. Celem OFE było obniżenie stopy zastąpienia, ale na regułach rynkowych, po to, aby odpowiedzialność zrzucić na rynek, a nie na polityków.

Analogiczna sytuacja z tą, gdy Donald Tusk przerzucał odpowiedzialność za liczne kwestie na samorządy. Tak było na przykład ze szpitalami. Czyniono to po to, by odsunąć odpowiedzialność od czynnika rządowego.

Dokładnie tak! Problem polega na tym, że w systemie demokratycznym, w którym jedna trzecia wyborców to emeryci, a jedna trzecia budżetu państwa to emerytury, nie da się przejść z systemu repartycyjnego do systemu kapitałowego. Takiej możliwości nie ma. W 1999 roku było wiadomo, że taki system nie może przetrwać. Na chwilę obecną nawet Chile się z tego wycofuje, bo nie udaje się emerytom przeżyć z pieniędzy, które dostają w świadczeniu. W istniejącej sytuacji demograficznej konieczne są radykalne działania. Problem w tym, że muszą one być i radykalne, i rozsądne.

Więc co z OFE?

OFE należy zlikwidować, bo są one największym obrońcą ZUS-u. ZUS sam z siebie obronić się nie może, zaś OFE bronią systemu, który nie funkcjonuje bez ZUS-u. Uważaliśmy wtedy, że najlepszym rozwiązaniem jest emerytura obywatelska. A środki dzisiaj pobierane od naszego wynagrodzenia należy zostawić ludziom, aby oni mogli te pieniądze lepiej wydawać, inwestować i tak dalej. Także wydać na dzieci, albowiem przyszłość emerytalna to demografia.
Ale przecież zmiany nastąpiły.
Platforma Obywatelska wykonała łatwiejszą do przeprowadzenia część zmian. Zabrała OFE obligacje (co było proste, bo wystarczyło to przeksięgować z konta na konto) natomiast PiS-owi zostawiła trudniejszą część działań, bo zajęcie akcji w OFE nie będzie łatwe. Jak poradzi sobie z tym obecny rząd – zobaczymy.
Źródło; wPolityce.pl

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s