Nagłe załamanie sytuacji finansowej w służbie zdrowia, czy gra polityczna ?

W sobotę odbyła się w Warszawie manifestacja wszystkich zawodów ochrony zdrowia zrzeszonych w Porozumieniu Zawodów Medycznych. Jakie były postulaty; wzrost nakładów na system ochrony zdrowia do poziomu 6,8 % PKB – obecnie 4,38 % PKB. Wzrostu płacy czyli podwyżki oraz stworzenie regulacji dotyczącej wynagrodzeń w sektorze zdrowia. Było wiele haseł na transparentach, wskazujących jak jest biednie i żądających wręcz od już spełnienia tych postulatów. Nie wiem jakbym starał się obiektywnie napisać o służbie zdrowia, nie będzie to przychylne. Wielokrotnie wypowiadałem się na ten temat na sesji rady powiatu, wskazując problemy i zagrożenia. Jednocześnie, każdemu wolno protestować jeśli dzieje mu się krzywda. Ale, czy lekarzom dzieje się krzywda i nie jest to polityka ? Pozwolę sobie przedstawić sierpniową ankietę COBS – 74 proc. Polaków nie jest zadowolonych z opieki zdrowotnej. Od 2001 roku rozczarowanie urosło o 6 punktów procentowych. Co najbardziej nie podoba się pacjentom? Poziom zadowolenia z jakości służby zdrowia w Polsce zbadał CEBOS w czerwcu br. na grupie ponad tysiąca mieszkańców Polski. Po przeanalizowaniu wyników okazało się, że negatywne opinie wzmagają się, gdy intensywniej zaczynamy korzystać z opieki lekarza. Pozytywnie system oceniają głównie osoby, które rzadko lub wcale nie korzystały w ostatnich miesiącach z opieki medycznej. Najsłabiej oceniana jest dostępność do lekarzy specjalistów. Zaledwie 8 proc. osób jest z niej zadowolonych.

Problem służby zdrowia to jest między innymi nierówne traktowanie wszystkich grup zawodowych oraz duża biurokracja którą zafundował NFZ. Najwyższy czas przyjrzeć się zatrudnieniu w NFZ i zasadności jego bytu. Patologią jest dalej leczenie w publicznych ZOZ-ach po znajomości i poprzez koperty. W tej całej grze nie chodzi o pacjenta, tylko o wyciągnięcie jak najwięcej dla siebie z publicznej kasy. Co istotne, o tym ani słowa – jak są zarządzane szpitale i placówki zdrowia ? Dlaczego, taka jest dystrybucja podziału funduszu płac, gdzie zapomina się o innych zawodach medycznych poza lekarzami i pielęgniarkami ? Lekarze w Polsce zarabiają i tak dobrze, do poziomu zamożności polskiego społeczeństwa. Nie można się porównywać do zarobków w Niemczech Holandii czy Francji. Takie odniesienie wszystkie zawody by chciały mieć w Polsce, biorąc nawet władze państwowe. Bardzo mądrze powiedział minister zdrowia, aczkolwiek tłum chciał usłyszeć coś innego.

– Służba zdrowia w Polsce jest w bardzo złej kondycji, wiemy to wszyscy, to oczywistość. To jest coś co stało się nie dzisiaj, nie wczoraj, ale narasta od bardzo wielu lat. Mamy do czynienia z permanentnym niedofinansowaniem systemu służby zdrowia i widzimy wszyscy bardzo złą organizację” – powiedział minister. Jak mówił, „w ciągu ostatnich ośmiu lat państwo postanowiło się wycofać z odpowiedzialności za służbę zdrowia”. Minister zapewnił, że rząd „przystępuje z wielką energią i wielką wolą do zmian, które już następują”. Minister wezwał demonstrujących w sobotę w Warszawie przedstawicieli zawodów medycznych do dialogu i ponowił zaproszenie na wtorkowe spotkanie.

– Przyszliśmy tu za swoje i po swoje; i po to co należy się pacjentom” – mówił Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. A ja pytam, pokażcie mi biednego lekarza bo ja takowych nie znam . A młodzi stażyści – rezydencji, ja po 40 lat pracy, prawie tak samo zarabiam 2200 zł. Nie chcę się wymądrzać, niemniej nie słyszę deklaracji ze strony lekarzy, będziemy leczyć bardziej profesjonalnie i z większym zaangażowaniem. Jest wielu lekarzy czy pielęgniarek z powołania, aczkolwiek gro osób nie powinno być w tym zawodzie. Powinno być jakieś zróżnicowanie na lekarzy dobrych i złych. Dodajmy, że zarobki lekarza są podawane w jednym miejscu – więc ich nie podaję z samego SP ZOZ, zatrudnieni na kilku etatach, oprócz pracy w szpitalu prowadzą prywatną praktykę, zarabiają kilkakrotnie więcej. Do tej pory żadnej poważnej instytucji nie udało się dokładnie oszacować realnych dochodów medyków. Wiadomo ile mają za dyżury w szpitalu i to są duże pieniądze jak na zarobki innych zawodów w Kraśniku.

Niniejszym, co bym nie powiedział, powinny nastąpić zmiany funkcjonowaniu służby zdrowia, a przede wszystkim powinno nastąpić racjonalne wydatkowanie funduszy i inny podział w ramach funduszu płac. Lekarze powinien być podciągnięci pod kodeks pracy, a nie jakieś kontrakty. Czas się przyjrzeć mapie potrzeb zdrowotnych i na tej podstawie poprawiać służbę zdrowia i zaspokoić potrzeby w zakresie opieki zdrowotnej. Bo samo zwiększenie nakładów do 4,5 % nic nie rozwiąże, gdyż system jest wadliwy i wchłonie środki finansowe jak gąbka. A krzyczenie na ulicy, zamiast negocjacji, sprawy nie poprawi. Zakończę takim powiedzeniem; lekarzu ulecz samego siebie.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s