Co się zmieni po nowelizacji ustawy -Prawo Zamówień Publicznych – w Kraśniku ?

Problemami z usługami o najwyższej jakości ma każde miasto. Dlatego w mieście powstawały spółki miejskie, by często z wolnej stopy dbały o majątek gminy. Często ufamy złudnej nadziei, że firmy prywatne zrobią to dużo lepiej. Opieranie się w zarządzaniu miastem na przesłankach tak kruchych, mijanie się z zasadą gospodarności. W Kraśniku taką spółka miejską, która zajmowała się usługami na rzecz miasta oraz wspólnot mieszkaniowych jest KPM. Do tej pory ta spółka miejska zarządzała częściowo zalewem, parkiem JPII, cmentarzem komunalnym oraz przystankami jak i placami zabaw. Z samego zarządzania wspólnotami ta spółka nie jest wstanie funkcjonować w takim kształcie. KPM nie startowało w przetargach gdyż z góry stało na pozycji przegranej, gdzie decydującą kwestią była najniższa cena oferowana za dane usługi. Spółki prywatne z reguły inaczej zatrudniają i wynagradzają pracowników, z czym walczy obecny rząd. Jednocześnie, nie można dwa razy wchodzić do tej rzeki, a prywatne firmy już zarządzały cmentarzem i zalewem, co raczej nic dobrego po sobie nie pozostawiły. A to wszystko może się w najbliższej przyszłości zmienić, jeśli nie zapanuje zdrowy rozsadek.

Najnowsza nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych która została uchwalona 22 czerwca 2016 r. może w Kraśniku wiele zmienić. Dlaczego to takie ważne? Prawo zamówień publicznych reguluje wszystkie kwestie prawne związane z przetargami w Polsce. Ustawodawstwo w tej materii jest także fundamentem wydawania środków unijnych. Nowela, oprócz obowiązkowych postanowień, zakłada też wprowadzenie tzw. trybu in-house – czyli przyznania samorządom możliwości bezprzetargowego udzielania zamówień własnym spółkom komunalnym. I ta wiadomość na pierwszy rzut oka wygląda wspaniale. A gdzie jest haczyk ? W ustawie jest podniesienie wymogu procentowo określonego poziomu działalności prowadzonej przez spółkę komunalną na rzecz własnej jednostki samorządu terytorialnego na 90 proc. Zaostrzenie rygorów procentowych może dotknąć Kraśnickie Przedsiębiorstwo Mieszkaniowe o ile nie rozszerzy się na rzecz spółki zadań. Osiągnięcie przez nie wysokiego 90 proc. progu może być bardzo trudne. Tymczasem spółki, które nie osiągają określonego progu będą musiały stawać do przetargów, co może być dla nich gwoździem do trumny.

Wszakże ustawa wyraźnie mówi, że przy wyborze oferty trzeba będzie brać pod uwagę także kryteria jakościowe, społeczne, środowiskowe i innowacyjne, poprzez uwzględnienie w kryteriach oceny ofert, relacji jakości do ceny lub kosztu. Obowiązek zatrudniania na etat oraz ograniczenie możliwości korzystania z kryterium najniższej ceny przy przetargach, daje cień nadziei. Dużo będzie zależeć od komisji przetargowej, która powinna się sugerować nie tylko ceną ale wszystkim kryteriami, włącznie z umową o pracę. Niemniej, gdyby KPM nie osiągnął 90 % poziomu działalności na rzecz miasta i stanął do przetargu i przegrał, spółkę mogą czekać zwolnienia pracowników. Ponadto stworzy się pewien monopol w mieście Kraśnik, gdzie dwie firmy będą miały cały rynek usług, od koszenia po sprzątanie i zieleń. Boję się by nie powstał taki monopol usług jak przy śmieciach. Tu powinna być jasna polityka władz miasta względem własnych spółek. Jednocześnie spółka powinna mieć jasno określone cele i zdania, zresztą po to jest rada nadzorcza która działa w imieniu właściciela. Ja ten problem zarysowałem już na blogu w połowie miesiąca, gdy pisałem co czeka nowego wiceburmistrza. W mojej ocenie, temat jest mocno społeczny, dlatego pozwoliłem sobie o nim napisać.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s