Partia Prawo i Sprawiedliwość to nie kameleon który zmienia barwy !

Dziwi mnie gdy siły zła atakują, brak jasnego stanowiska Rządu i władz PiS odnośnie aborcji i handlu w niedzielę. Za zasłoną strachu, nic dobrego się nie zbuduje. Taka niezdecydowana reakcja prawicy to paliwo dla głośno krzyczących. Nie wolno chować głowy w piasek i nie popierać słuszne obywatelskie projekty. Ten marazm, jest tylko pożywką dla lewicowych środowisk. Należy przerwać to milczenie i powiedzieć społeczeństwu co się myśli w tych sprawach, aby nie dać się zakrzyczeć. Niestety tu widać jak władza rządowa i partyjna jest niezorganizowana by odeprzeć atak lewactwa. Środowiska pro-life organizują modlitwy w całym kraju, ale to jest ZA MAŁO, powinny przejść kontrmanifestacje o zasięgu wiele większym, niż te z udziałem lewactwa. Dzisiaj mamy próbę, jak prawicowy jest PiS i co prezentuje jeśli idzie o wartości etyczno-moralne. Dwa sztandarowe projekty, które czekają na realizację od wielu lat, powinny doczekać się realizacji. To jest ten moment, żeby opowiedzieć się za wartościami, a szatańskie wybryki storpedować. Oby opinia publiczna nie miała w oczach wyłącznie te tłumy cynicznych lub ogłupionych ludzi, bełkocących o własnym brzuchu i to co noszą pod krokiem. Tylko należy pokazać światu, że Polska jest katolicka, która szanuje prawo do życia i wolnej niedzieli. Prawo do wolności nie oznacza, prawo do głupoty.

Prawo musi opierać się na jakiś zasadach, które określają w jaki sposób chronione jest dobro innych. Jedną z takich zasad jest prawo do życia każdego z nas niezależnie od naszego wieku, stanu umysłu i wyglądu. I właśnie o tych fundamentalnych zasadach w swojej istocie toczy się spór o aborcję. Popieram ministra spraw zagranicznych Waszczykowskiego i dziwię się reakcji Pani premier. To nie pogarda dla kobiet, lecz o ich troska. Ten protest to pogarda dla naszej cywilizacji, godności każdego człowieka. O tym trzeba głośno mówić, a nie uciekać od odpowiedzialności. Niestety, biorąc zachowanie i wypowiedzi wielu posłów prawicy, którzy w swojej naiwności starają się ustępować, zamiast polaryzować tło sprawy, aby stłamsić dogmat głupoty, i wykazać brak rozumu. Tak postawa to coś w rodzaju, albo zachowam cnotę lub urodzę dziecko, bo nie da się jedno i drugie. Więc jeśli ktoś ma pogardę dla życia, gdyż ,, jego jest macica „ i nie rozumie znaczenia nie zabijaj, to jego miejsce nie jest w społeczności i bycie matką. A matka to kobieta która z miłości wychowuje dzieci i wie na czym polegają obowiązki i prawa macierzyńskie. Czas wyjść do społeczeństwa i go uświadomić czym jest grzech aborcji. A egoistyczne postawy wielu kobiet, wskazują jak liberalizm ateistyczny zrobił pustkę w umysłach.

,,Te protesty mnie oburzają. ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, bioetyk i wykładowca akademicki: Wszystko to pokazuje, że lewackie strategie, bazując na takich wydarzeniach jak czarny protest, uderzają w newralgiczne punkty życia społecznego, korzystają z emocji i wywołują daleko idące reperkusje. Sam przeżyłem reperkusje z gender, które były wywołane na fali silnych wówczas sporów wokół ideologii LGBT. Co charakterystyczne, i wtedy, i wczoraj, na czele zamieszek sporo było młodych ludzi. Z moich wczorajszych obserwacji – a przebywałem akurat w centrum Warszawy – mięso armatnie rzucone na lewackie barykady to były bardzo młode dziewczyny, często w wieku licealnym. Myślę, że przy tym uderzeniu następuje przewartościowanie wartości. I tak jak gender niszczyło wartość małżeństwa, tak aborcja niszczy wartość życia. Niszczone się pojęcia – wczoraj, gdy przechodziłem obok czarnego protestu, ktoś próbował wręczyć mi gazetkę z hasłem, że aborcja stoi w obronie życia. To degradacja pojęć, ale w takiej atmosferze łatwiej żerować na emocjach. Tworzone są przemówienia, w których przekonuje się, młode dziewczyny, że w Polsce trwa piekło kobiet, że wystarczy być w ciąży, aby móc trafić do więzienia. Część społeczeństwa krańcowo głupieje i daje się ponieść tym emocjom.”

,,To świadczy o stanie ducha tych pań ubranych na czarno. Ogarnia je wściekłość wobec prawdy i dobra, bo przede wszystkim myślą o swojej wygodzie. One nie rozumieją podstawowej rzeczy, że gdy człowiek nie służy innym ludziom, to w pełni właściwie nie żyje „ — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl aktor Jerzy Zelnik.

Drugą ważną społecznie sprawą jest wreszcie unormowanie handlu w niedziele. Rzeczą normalną powinno być w kraju katolickim, iż niedziela jest dniem wolnym. Sprawa wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę i święta, właściwie powinna być przesądzona. Niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech, Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg, Holandia i Węgry. Poza UE zakaz handlu w niedzielę obowiązuje w Szwajcarii i Norwegii. I co ! Ludzie z głodu umierają ? Jakoś nie kupuję w niedzielę i nic mi nie brakuje.
Stanisław Szwed wiceminister w resorcie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), i jak przyznał od 20 lat zwolennik wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę, zapowiedział poparcie projektu w imieniu jego ministerstwa. Stanowiska rządu jeszcze nie ma. Natomiast, Ministerstwo Rodziny chce jednak doprecyzować szczegóły ustawy. W szczególności uprościć zasadę, które sklepy powinny być otwarte (zależałoby to np. od ich powierzchni albo od obrotu). Nie wierzę w żadne wyliczenia opozycji o utratę miejsc pracy czy że taka decyzja spowoduje obniżenie obrotów w handlu. Co najwyżej kapitał będzie się przemieszczał w stronę mniejszych sklepów.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s