Prezes w roli związkowca ? Referendum w KPWiK Kraśnik.

Dzisiaj w Kraśnickim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o odbyło się referendum z inicjatywy prezesa spółki w sprawie proponowanych zmian w układzie zbiorowym płacy. Proponowane zmiany dotyczą ograniczenia jubileuszy i z tego tytułu wygospodarowane środki zostałyby przeznaczone na podwyżki płać. I nic w tym by nie było dziwnego, gdyby to związki zawodowe organizowały referendum, a nie pracodawca. Zgodnie z literą prawa, w imieniu załogi rozmowy prowadzą związki zawodowe. Prawa i interesy pracowników są reprezentowane przez związki zawodowe . Rokowania są pierwszym obligatoryjnym dla obu stron etapem rozwiązywania sporu zbiorowego. I takie rokowanie nie polegają na obligatoryjnej propozycji prezesa, lecz polegają na bezpośrednich rozmowach i negocjacjach mających na celu usunięcia zaistniałych rozbieżności i wypracowanie kompromisu. Z moich wiadomości które posiadam, kompromis w spółce polega na tym, gdy wszyscy zgadzają się z prezesem. Niedawno przecież jeden ze związków zawodowych działających w KPWiK przepraszał Pana Prezesa, gdy ośmielił się wystąpić o podwyżkę płac. Coraz większym echem odbija się w Kraśnickim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji brak dialogu ze stroną społeczną. KPWiK jest spółką, której stuprocentowym właścicielem jest miasto. Burmistrz miasta być może będzie zaskoczony, tym co tu piszę, niemniej musi wyjaśnić Panu prezesowi że to nie jego folwark. W kontekście tego związki zawodowe mogą podjąć działania, w pierwszej kolejności winny rozmawiać o tym z właścicielem spółki, czyli z burmistrzem, który reprezentuje miasto, a przynajmniej go o tym fakcie poinformować. Tymczasem takie ruchy Prezesa, który przeprowadza referendum gdy się rozmowy nie zakończyły, daje znamiona łamania prawa. Na logikę, referendum zaproponowane przez Pana Prezesa, ma zamknąć rozmowy i przejść jego propozycja. W takiej sytuacji jest to próba upokorzenia szefów związków zawodowych. Panowie związkowcy nie dajcie się zastraszyć i podzielić. Jeśli nie ma dialogu społecznego, nie tylko w tych sprawach płacowych, to wy możecie zrobić referendum w sprawie odwołania prezesa. Związki zawodowe mają szeroki zakres działania, gdyż to rozszerza ustawa o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu konsultacji. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej informuje, że w myśl art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 7 kwietnia 2006 roku o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz.U. Nr 79, poz. 550 z późn. zm.), przepisy tej ustawy stosuje się do pracodawców wykonujących działalność gospodarczą zatrudniających co najmniej 50 pracowników. W związku z powyższym pracownicy mają w tym uczestniczyć, a reprezentują ich związki zawodowe. I nigdzie nie jest powiedziane, że muszą zgadzać się na propozycje prezesa. Prezes powinien uzgadniać wszystkie sprawy pracownicze, a jeśli nie ma tego, są pewne instytucje do których należy się odwołać. Mam nadzieje, że nie jest intencją prezesa zwalnianie ludzi, którzy inaczej jak on myślą czy ewentualny mobbing. Ponadto, więcej racjonalnej polityki płacowej jeszcze nikomu nie zaszkodziło, gdyż komin między płacą prezesa a hydraulika jest ogromny. Nie wdając się w merytoryczne dyskusje o propozycjach, gdyż zbyt ogólnie je znam, należy rozmawiać, dążąc do porozumienia, a nie administracyjnie je wprowadzać, bo takie myślenie – iż ja to wymyśliłem i musi być słuszne, często jest działaniem despotycznym.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s